wtorek, 19 września 2017

Baby Born

Jakiś czas temu poproszono mnie o uszycie ubrania dla lalki Baby Born. Powiem szczerze, że podeszłam do tematu bardzo poważnie i stworzyłam papierowe formy na ubranka : spodnie i dwa wzory bluzki, by móc ich jeszcze kiedyś użyć :-) Uszyłam na ich postawie trzy komplety ubranek. Skusiłam  się nawet na stworzenie kapci. Oj nie jest łatwą sprawą szycie takich mikroskopijnych rzeczy. Po trzech czy czterech średnio udanych próbach powstały te widoczne na zdjęciach. Niestety pomimo wszytej w środek gumki nie trzymają się dobrze na stópce, więc posiadają maleńkie zatrzaski by można ja było przymocować do spodenek. 







Lamówkę bluzki od środka podszyłam ręcznie.




 W tym komplecie rękawy i nogawki mają wciągnięte delikatnie gumki by nie były zbyt szerokie.



Poprzednie bluzki posiadają klasyczny rękawek, tu szew ramienia przesunęłam.



pozdrawiam 
Ewa

poniedziałek, 18 września 2017

Bajkowo

Przejrzałam ostatnie kilkanaście postów i zauważyłam, że w tym roku bardzo mało rzeczy szyłam Konradowi.  Dzisiaj więc pokażę ostatnie 3 sztuki, które uszyłam własnie dla niego. Tradycyjnie są to spodnie dresowe i dwie bluzy.  Ja nie wiem jak to się dzieje, że on w bardzo krótkim czasie ma przetarte kolana w każdych gaciach... Chociaż nie, wiem dlaczego.... Zabawa głównie na podłodze na kolanach, na dywanie -nawet w zerówce. Kurczaki, moje dziecko ma już 6 lat i chodzi do zerówki... Kiedy to zleciało... Za kilka lat Konrad już nie będzie chciał by mama mu szyła ubrania ale na razie sam wybiera wzory dresówek na bluzy.Niestety, jego poczucie estetyki nie zawsze pokrywa się z moim. Tak było z dzianiną ze wzorem pokemonów... Chociaż nie podobał mi się materiał to w końcu zgodziłam się ją kupić. I co z tego, że to kompletnie nie w moim guście. Ważniejsza była radość w oczach mojego dziecka, gdy wyszliśmy ze sklepu z półmetrowym kawałkiem pokemonów.  A czarną bluzę lubimy oboje :-)







pozdrawiam
Ewa

sobota, 16 września 2017

Kwiatki i króliczki

burda.pl


40 dni minęło od  ostatniego posta. Sporo... ale wracam z kilkoma uszytymi rzeczami więc przez następny tydzień codziennie będzie kilka nowych fotek :-)
Na początek dwie a nawet trzy dziewczęce bluzki. Pierwsza to bluzka Alicji, mojej małej sąsiadki. Jasny róż, kwiatki, ptaszki i motylki -idealne połączenie dla małej dziewczynki ;-) Razem z mamą Alicji wybrałyśmy prosty burdowy model bluzeczki dziecięcej ( Burda 7/2017, nr 127) Zrezygnowałam z zapięcia na ramieniu ale pozostawiłam podwójną kieszonkę. 






Druga bluzka a raczej dwie identyczne należą do Blanki-siostry Alicji) i Gabrysi. Model bluzki ten sam, różnią się tylko rozmiarem.





pozdrawiam
Ewa

sobota, 5 sierpnia 2017

Motyle

Karolina przyniosła mi pół metra dresówki w motyle ( więcej w sklepie nie było) i sukienkę , którą bardzo lubi jej Gabrysia, bym uszyła jej podobną. Całe szczęście , że Gabrysia miała wtedy tylko 2,5 roku to pół metra wystarczyło.




pozdrawiam
Ewa

piątek, 4 sierpnia 2017

Róż i kontrafałda

Ta bluzka to projekt mojej sąsiadki Aleksandry. Kupiła cienką dzianinę koszulkowa i powiedziała jak ma wyglądać  Chciała by była dłuższa z tyłu z szerszym dołem,z głębszym dekoltem na plecach i kontrafałdą, z wąskim rękawem do łokcia. A z resztki pozostałej po bluzce jest spódniczka dla jej starszej córki Alicji.



pozdrawiam
Ewa




czwartek, 3 sierpnia 2017

Miała być bluza a jest...

Tę piaskową dresówkę kupiły moje sąsiadki bym uszyła ich córkom letnie spodenki. Niestety, kolor nie do końca im odpowiadał. Wzięłam więc materiał, by uszyć Konradowi spodnie. Ja nie wiem jak to jest...ale on we wszystkich portkach przeciera kolana w tempie kosmicznym...
W ostatniej chwili zdecydowałam się uszyć bluzę dla siebie. Niestety jednego metra materiału nie wystarczyło na długi rękaw więc jest kamizelka/bluza z krótkim rękawem. Najważniejsze, że są duże kieszenie gdzie mieści się telefon i klucze od domu ;-)




pozdrawiam
Ewa

środa, 2 sierpnia 2017

Wakacyjnie

Skoro są wakacje to potrzebna jest torba w bardziej wakacyjnym kolorze niż czarny. Uszyłam więc białą z dodatkiem beżu we wzory.  Dodatkiem jest duża kosmetyczka na  masę potrzebnych rzeczy noszonych przeze mnie w torbie. A w kosmetyczce mieszczą się bez problemu moje największe nożyce do tkanin więc przyda się gdy będę chciała zabrać na wyjazd kilka szyciowych przedmiotów.  Oba materiały pochodzą z Ikei.

A skoro wakacje to czas wyjazdów to potrzebne było etui na tablet. Kolejny raz wykorzystałam jakiś leżący długi czas kawałek materiału i stary zamek. Oczywiście jeden z rogów za bardzo ścięłam i tablet ledwo się tam mieści....więc musiałam uszyć większy pokrowiec. Naszyłam nawet metkę odprutą kiedyś od jakiejś starej koszulki ;-)











pozdrawiam
Ewa