czwartek, 3 sierpnia 2017

Miała być bluza a jest...

Tę piaskową dresówkę kupiły moje sąsiadki bym uszyła ich córkom letnie spodenki. Niestety, kolor nie do końca im odpowiadał. Wzięłam więc materiał, by uszyć Konradowi spodnie. Ja nie wiem jak to jest...ale on we wszystkich portkach przeciera kolana w tempie kosmicznym...
W ostatniej chwili zdecydowałam się uszyć bluzę dla siebie. Niestety jednego metra materiału nie wystarczyło na długi rękaw więc jest kamizelka/bluza z krótkim rękawem. Najważniejsze, że są duże kieszenie gdzie mieści się telefon i klucze od domu ;-)




pozdrawiam
Ewa

6 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł.Kamizela przyda Ci się bardziej ;) i te boskie kieszenie.super pomysł i świetne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nosiłam kilka razy... z tym wykonaniem to raczej kiepsko bo ta zaokrąglonap plisa chyba za bardzo naciągnięta i źle się układa. W następnej mam nadzieję,że będzie lepiej wyglądać ��

      Usuń
  2. To jest bardzo fajna letnia narzutka! A o tych wiecznie dziurawych kolanach to ja coś wiem ☺. Ostatnio ratuję się łatami, a jak z łatwą nie da rady, to ciacha gacie i robie krótkie spodenki.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na razie się przydaje �� ja to nawet nie męczę się z łatami. Mój syn jeszcze w życiu nie miał takiej ilości krótkich gaci na lato ��

      Usuń
  3. Na zdjęciu ten kolor wyglada zdecydowanie korzystniej ! Czekam żeby zobaczyc na zywo, na modelce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor nie do końca jest taki jak na zdjęciach... a modelka ze mnie marna ��

      Usuń

Dziękuję za komentarz:-)