 |
burdastyle.com |
W sobotę... a może to było w piątek...nie pamiętam już... uszyłam synkowi kurtkę wiosenną. Oczywiście, jak to u mnie materiał całkowicie pochodzi z recyklingu. Zielony czy jak kto woli- khaki kiedyś był spodniami. Latem odcięłam nogawki, powstałe szorty oddałam siostrze a reszta leżała i czekała na swoją szansę. Od razu wiedziałam, że powstanie z nich kurtka synka ale miał być inny model. Zdecydowałam się jednak na sprawdzony wykrój na bluzę raglanową (Burda 3/2014, 138) a kaptur trochę przerobiony z innego modelu bluzy. Podszewka to jaśniutki melanżowy dres ze spodni dresowych męskich, szwy przestębnowane zieloną nitką. W kapturze kratka ( z męskiej koszuli) z braku dresu. Na zewnątrz kieszonki z patkami. Wszystkie szwy przestębnowane jasnoszarą nitką do jeansu. Niestety kurtka okazała się ciut przy kusa. Mogłaby być większa. Są trzy rozwiązania: oddać mniejszemu dziecku( brak), wyrzucić( to nie u mnie) albo poprawić. Nie lubię pruć, a już tym bardziej poprawiać skończonej rzeczy ale jak mus to mus, już mam mniej więcej pomysł na nią.

(kolejny raz przekręciło mi zdjęcie...)
Nie licząc kosztu nitek i zamka to kurtka za 0zł.
pozdrawiam
Ewa