Jakiś czas temu dostałam od koleżanki ok 0,5m białej dresówki z nadrukiem trójkącików. Pierwsza myśl-Ala. Jednak nie...siostra nie przepada za białymi ubraniami... Druga myśl- Konrad. Ale też nie, bo jednak sporo ma ubrań... Więc postanowiłam uszyć coś dla siebie.Niestety, pół metra to nie wiele dla osoby dorosłej. Dokupiłam więc jeszcze pół metra białej dresówki, podumałam, pokombinowałam i uszyłam dużą białą bluzę.
Bluza jest naprawdę bardzo luźna, szeroka, swobodna. Już noszona więc jest ok, lubię takie worki:-)
Planowałam nawet wyjątkowo zdjęcia na ludziu ale wiadomo, jak to z planami bywa...:-)
Skorzystałam z pewnego wykroju Burdy, jednak model tak zmieniałam, że wcale nie przypomina oryginału. no cóż... :-)
pozdrawiam
Ewa
wtorek, 23 lutego 2016
piątek, 29 stycznia 2016
Ala Ala Ala...
Nic na to nie poradzę, że lubię szyć dziewczęce bluzki, a że nie mam córki to większość tych rzeczy dostaje moja siostrzenica Alicja. Po przerwie świąteczno-noworocznej długo nie mogłam powrócić do codziennego trybu. W końcu się zebrałam i uszyłam na szybko dwie bluzki dla Ali. Na fb już dawno je widzieliście, zdjęcia zrobiłam też od razu po uszyciu ale na zamieszczenie ich na blogu trochę musieliście poczekać. Obie bluzki są szyte na podstawie klasycznego wykroju na t-shirt z moimi modyfikacjami.
Pierwsza ecru w granatowe piórka jest lekko rozszerzana z doszytym białym dołem z całkiem innej cieniutkiej dzianinki. Oba materiały to resztki po innych projektach, które już pokazywałam.Plecy musiały być szyte z dwóch części- tak krawiec kraje...itd :-)
Druga bluza jest koloru miętowego. Krój prosty, jedyne udziwnienie to pół przodu w liski. Wszystkie brzegi wykończone cieniutkim ściągaczem w idealnym kolorze. A to chyba nawet nie ściągacz, tylko dzianina na czapki...
I to tyle na razie. W najbliższym czasie nie przewiduję szycia, brak weny i nastroju.
pozdrawiam
Ewa
Pierwsza ecru w granatowe piórka jest lekko rozszerzana z doszytym białym dołem z całkiem innej cieniutkiej dzianinki. Oba materiały to resztki po innych projektach, które już pokazywałam.Plecy musiały być szyte z dwóch części- tak krawiec kraje...itd :-)
Druga bluza jest koloru miętowego. Krój prosty, jedyne udziwnienie to pół przodu w liski. Wszystkie brzegi wykończone cieniutkim ściągaczem w idealnym kolorze. A to chyba nawet nie ściągacz, tylko dzianina na czapki...
I to tyle na razie. W najbliższym czasie nie przewiduję szycia, brak weny i nastroju.
pozdrawiam
Ewa
czwartek, 31 grudnia 2015
Happy New Year!
Z OKAZJI DRUGICH URODZIN MOJEJ SĄSIADECZKI RÓŻY-
TYSIĄC BUZIAKÓW:-***
Dziś ostatni dzień roku więc życzę Wam i sobie na następny rok więcej szycia, więcej inspiracji, więcej postów!Uśmiechów, radości i miłości! Twórczych wieczorów i spokojnych nocy! Wielu rodzinnych, miłych spotkań i momentów w ciszy i samotności! Takiego roku, jakiego pragniecie! I oby nie był gorszy od poprzedniego! Tego Wam i sobie życzę :-)
TYSIĄC BUZIAKÓW:-***
Dziś ostatni dzień roku więc życzę Wam i sobie na następny rok więcej szycia, więcej inspiracji, więcej postów!Uśmiechów, radości i miłości! Twórczych wieczorów i spokojnych nocy! Wielu rodzinnych, miłych spotkań i momentów w ciszy i samotności! Takiego roku, jakiego pragniecie! I oby nie był gorszy od poprzedniego! Tego Wam i sobie życzę :-)
pozdrawiam
Ewa
wtorek, 29 grudnia 2015
Prezenty i inne
Od kilku dni robię zestawienia zdjęć, co dla kogo uszyłam. Były już moje rzeczy, ubrania Konrada, Alicji i Maćka. Zdarza mi się też szyć jeszcze innym dzieciom i nie tylko, z okazji i bez okazji. Dziś takich właśnie kilka zdjęć:
To chyba wszystkie rzeczy, które uszyłam i pokazałam. Są też takie, których nie pokazałam, bo były szybko szyte i oddane lub na zdjęciu nie wyglądały dobrze...
To chyba wszystkie rzeczy, które uszyłam i pokazałam. Są też takie, których nie pokazałam, bo były szybko szyte i oddane lub na zdjęciu nie wyglądały dobrze...
pozdrawiam
Ewa
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Ala-podsumowanie
Kolejny dzień, kolejne urodziny. Siostro-100 lat! :-)
Zbliża się koniec roku. Na wielu blogach można poczytać podsumowujące posty, więc i ja piszę taki post. Było już o tym co szyłam dla siebie, dla Konrada. Dziś zbiór zdjęć rzeczy uszytych dla Alicji:
Czasem też uszyłam coś mojemu siostrzeńcowi Maćkowi, ale szczerze mówiąc, bardzo rzadko:
Jako ciocia-chrzestna muszę się poprawić... :-)
pozdrawiam
Ewa
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















