burda.pl |
Koleżanka poprosiła mnie bym uszyła jej starszej córce bluzę. po przewertowaniu stosu gazet, zdecydowała się na model 140, Burda 3/2015. W oryginale jest to sukienka z kwadratowym dekoltem, szerszymi zaokrąglonymi bokami i dziwnym wiązaniem w kształcie rękawów. Ten model podobał się także i mnie, chociaż te wiązanie kompletnie do mnie nie przemawia... Jak widzicie na zdjęciach nasza bluza nie wiele przypomina sukienkę z Burdy. Ale u mnie to normalne, prawda? ;-)
pozdrawiam
Ewa
Bardzo ładna bluza, koroneczka jako dodatek wygląda super. Jestem zachwycona. :)
OdpowiedzUsuńSuper sie nosi :-)
OdpowiedzUsuńWow, świetne połączenie! Bardzo mi się podoba ta bluza.
OdpowiedzUsuńSuper wyszła! Ja uszyłam tą sukienkę, tylko z okrągłym dekoltem i bez wiązania i wyszedł z tego tak paskudny worek, że nigdy go na blogu nie pokazałam :)
OdpowiedzUsuńTe koronki są niesamowite - dodają uroku całości. Chętnie zrobiłabym sukienkę w podobnym stylu dla mojej małej chrześniaczki... Ale jeszcze sporo nauki szycia przede mną :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam te bawełniane koroneczki, pięknie się prezentują w połączeniu z tkaninami dzianinowymi. Efekt bardzo fajny.
OdpowiedzUsuńMój blog
Witam, trafiłam tu do Pani przez przypadek, przez MB i jestem zachwycona. Gratuluję zdolności. Sama mam ciągnotki do szycia ale jakoś nigdy nie mogę się przemóc aby zacząć przygodę z szyciem. Czy trudne są początki, od czego należy zacząć, proszę o poradę. Pozdrawiam Ewelina
OdpowiedzUsuńWitam ,dziękuję za miłe słowa. Czy trudne są początki... Pewnie tak, jak we wszystkim. Szyję już od kilkunastu lat z krótszymi i dłuższymi przerwami. Na pewno na początku nie warto inwestować w nowe materiały. Ja jak wiele osób szyjących zaczynałam od przeróbek starych nie potrzebnych ubrań. Warto pooglądać tutoriale w internecie, jest tego cała masa. Pinterest to też ogromna kopalnia wiedzy i inspiracji w tym temacie. A jeśli chodzi o mnie... szyję proste zwykłe rzeczy, głównie dresowe bo takie lubię. Nie porywam się na szycie spódnic i sukienek z podszewką, bluzek koszulowych- bo wiem, że sobie nie poradzę. Nie potrafię zdjąć z kogoś miary. I chociaż uszyłam kilka par spodni, kurtkę, płaszcz... to w tej chwili ich nie używam- nie jestem z nich zadowolona. Staram się , by każda rzecz uszyta przeze ładnie wyglądała z każdej strony, od wewnątrz również. Oczywiście nie od razu tak wszystko wyglądało jak teraz, ale praktyka czyni mistrza.Życzę powodzenia w nauce szycia -ale uwaga- to wciąga baaardzo :-)
Usuń